Ile kosztuje wychowanie dziecka?

Posted on Posted in Ubezpieczenia, Uncategorized, Wypadkowe, Zdrowie, Życie

Z okazji Dnia Dziecka na portalu bankier.pl pojawił się artykuł mówiący o tym ile kosztuje wychowanie dziecka.

Dzisiaj odniosę się do tego tematu w kontekście ubezpieczeń i doświadczeń wyniesionych ze spotkań z moimi klientami.

Ile muszę mieć pieniędzy by wychować dziecko?

Według wyliczeń Centrum im. Adama Smitha, które przytoczył bankier.pl to by wychować dziecko (do 19 roku życia) niezbędny kapitał to 176  do 190 tysięcy złotych. Daje to sumę około 10 tysięcy złotych rocznie. Moim zdaniem, patrząc również na doświadczenia moich klientów, to kwota zaniżona.

To jak to jest w rzeczywistości?

Kilka miesięcy temu liczyłam z klientami jaką kwotę powinni zabezpieczyć na wypadek gdyby ich zabrakło i wychowanie dzieci miałaby przejąć rodzina. Chodziło o zabezpieczenie kapitału, który stanie się funduszem pozwalającym nowym opiekunom utrzymać obecny poziom życia pociech. Poniższe stawki dotyczą miesiąca:

Wyżywienie – 20 zł x 30 dni  = 600 zł

Edukacja średnio (podręczniki, opłaty związane ze szkołą, wycieczki, wyposażenie) – 200 zł

Zajęcia dodatkowe – 200 zł

Odzież, buty, itd. – 100 zł

Lekarz, suplementy – 50 zł

Obozy, kolonie – 150 zł

Wydatki inne – 100 zł

RAZEM: 1 400 zł

Ustaliliśmy, że świadczenia otrzymywane od państwa będą inwestowane na przyszłość dzieci.

Jeśli spojrzycie na powyższe wyliczenia stwierdzicie że są one ostrożne i w niektórych pozycjach mocno zaniżone. Nie uwzględniają kieszonkowego, rozrywek typu kino czy teatr, nie ma wydatków okazjonalnych jak komunie, prezenty świąteczne czy korepetycji. Nie ma tez uwzględnionych kursów językowych.

Rocznie kwota 1 400 zł daje 16 800 zł. Przez 18 lat wydatki wynoszą 302 400 zł. A więc o 30% więcej niż szacunki przedstawione na bankier.pl.

Po co liczyć koszty wychowania dziecka?

Moi klienci zgodnie stwierdzili, że jeśli spotka ich coś złego, to mogą liczyć na pomoc rodziny w zakresie wychowania dzieci. Jednak sytuacja finansowa ich bliskich nie pozwoli na utrzymanie obecnego standardu życia, bo budżety są domknięte na styk. Zatem ustaliśmy, że dobrze by było, gdyby w sytuacji utraty jednego lub obydwojga rodziców, pojawiły się takie pieniądze, które pozwolą wychować obie pociechy bez konieczności martwienia się o sferę finansową.

Co można zrobić w takiej sytuacji?

Rozwiązania, które mogłam zaproponować to inwestycja/oszczędzanie z myślą o przyszłości lub polisa na życie. Rozważając wszelkie argumenty przemawiające za oraz przeciw obu rozwiązaniom, klienci zdecydowali się na polisę na życie z sumą ubezpieczania obejmującą kilka składowych:

– spłata zobowiązań – kredytu hipotecznego i kredytu gotówkowego,

– pokrycie kosztów pogrzebu,

– zapewnienie środków pozwalających utrzymać rodzinie niepogorszony standard życia.

Ostatni z elementów to pozycja będąca przedmiotem dzisiejszego artykułu, a więc środki które pozwolą wychować dzieci, to swego rodzaju fundusz alimentacyjny.

Ustaliłam z klientami, że z każdym rokiem będziemy sumę ubezpieczenia obniżać, bo zobowiązania wobec dzieci będą maleć o około 30 tysięcy złotych rocznie. Pozwoli to utrzymać składkę za ubezpieczenie na niskim poziomie, bo niższy będzie koszt ryzyka.

Dlaczego klienci wybrali polisę na życie, a nie program oszczędnościowy?

Polisa na życie, którą zaproponowałam to rozwiązanie bardzo elastyczne, pozwala zmieniać sumę ubezpieczenia, a jednocześnie zapewniało oprócz ochrony życia, również ochronę zdrowia. Klienci zdecydowali się na dołączenie umów dodatkowych dających pieniądze w przypadku wystąpienia poważnej choroby (zawał serca, nowotwór, udar, itd.).

Takie podejście zabezpiecza rodzinę na okoliczność gdy jedno z rodziców nie może pracować z powodu choroby. Budżet zostanie uzupełniony o kwotę zbliżoną do sumy ubezpieczenia dzięki czemu rodzina nie będzie musiała się borykać z problemem skąd wziąć pieniądze na bieżące potrzeby czy na leczenie, leki, suplementy, prywatne wizyty i konsultacje lekarskie lub leczenie poza granicami Polski.


Liczyliście ile miesięcznie wydajecie na utrzymanie dziecka?

Czy zadbaliście o rezerwę finansową w takiej wysokości by w razie śmierci jednego z rodziców, dziecko nie musiało rezygnować z wyjazdu na obóz czy zajęć dodatkowych?

Czy zadbaliście o to, by opiekun prawny miał „fundusz alimentacyjny” na wychowanie Waszych pociech, gdyby Was zabrakło?

Jeżeli nie umiecie sami policzyć niezbędnego kapitału, jeśli nie jesteście pewni jakiego rodzaju zabezpieczenie będzie optymalne dla Waszej rodziny, jeśli chcecie dowiedzieć się jakie są możliwości zadbania o spokój finansowy Waszych bliskich… zapraszam na spotkanie!

 

Źródła:

Link do artykułu: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-kosztuje-wychowanie-dzieci-w-Polsce-Znamy-wyliczenia-ekspertow-3352592.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *