UbezpieczeniaŻycie

Polisa działa i cóż z tego?

I stało się! 🙁

Przez całe lata robiłam roszczenia chorobowe, wypadkowe. Drobniejsze i bardzo poważne, ale wszyscy dochodzili do siebie. Dziś niestety przyszła ta smutna chwila, kiedy udzieliłam wsparcia rodzinie klientki, która zmarła.

Miała porządną polisę więc roszczenie to formalność, nie zmienia to faktu, że jest smuteczek.

Wysoka kwota wypłaty z tytułu śmierci z pewnością rozwiąże wiele problemów natury finansowej. Owdowiały małżonek nie będzie się musiał martwić o finansową stronę funkcjonowania na co dzień, jednak nie wypełni to pustki po bliskiej osobie…